No chyba nie powiesz mi, że przygotowujesz mężowi śniadanie do pracy? A co to Jaśnie Panicz rączek nie ma?

To już dzieciak nie może zjeść obiadu w stołówce? Moje jedzą i jakoś świat się nie zawali! Jak widzę co całe wymyślanie dzisiaj! Tego nie, tamtego nie! Kiedyś jakoś wszyscy wszystko jedli i było dobrze.

No już przestań,  że drożdżówka to jakieś złe śniadanie!

Świetlica jest czynna od rana do popołudnia, musi sobie radzić. Ja też w jego wieku chodziłam z kluczem na szyi!

Co Ty, mój to jest leń patentowany, uczyć się nie chce! Nie, no ja nie mam czasu z nim siedzieć. Ja się za niego uczyć nie będę! Jak nie umie to musi iść na korki.

No jasne, że zamówiłam to ciasto na szkolny festyn. Daj spokój. Jeszcze nie oszalałam, żeby stać godzinami w kuchni.

Nowoczesna kobieta

Jej kobiecość jest wprostproporcjonalna do długości rzęs i świeżości hybrydy na paznokciach i odwrotnie proporcjonalna do ilości zmarszczek i rozmiaru na metce.

Jest też nowoczesną mamą, bo o rozwój dzieci dba –  wozi syna dwa razy w tygodniu na naukę języków i trzy razy na trening. A potem modnie ubrana, w swetrze oversize  z odkrytym ramieniem, kibicuje mu na trybunach, o czym informuje na żywo na Fejsbuku i Insta. Udziela się w szkolnym samorządzie i zawsze zgłasza do pieczenia ciasta, które potem kupuje w pobliskiej cukierni. W weekend zabiera dzieciaki do kina, kupuje duży zestaw z zabawką. A wakacje do ciepłych krajów all-inclusive  z animatorem – nie będzie się przecież martwiła o atrakcje i gotowanie – też musi odpocząć.

Nie ilość ale jakość?

Jeżeli nie jest aż tak „zaangażowaną” matką, może ją usprawiedliwić tylko jedno – ma angażującą pracę. Najlepiej taką od rana do wieczora. Wtedy dzieckiem zajmuje się babcia albo opiekunka, ale za to kiedy ona wraca o 19-stej to jest najlepszą mamą świata. Pobawi się z dzieckiem 20 minut misiem, który w trzech językach powie „oko”, wykąpie w hypoalergicznym płynie, ubierze w śpioszki z organicznej bawełny. Bo nie ilość się liczy, ale jakość. Na koniec zrobi Maluszkowi zdjęcie najnowszym modelem „Ajfona” i wrzuci do sieci  wraz z chwytającym za serce cytatem. Najlepiej coś o byciu całym światem.
Domem zajmować się nie ma czasu (a kto dziś ma?) i nie lubi. Czyta dwa ulubione blogi – jeden parentingowy, o byciem (nie)idealną matką i drugi, o (nie)prowadzeniu domu. Jej ulubiony cytat – „tylko nudne kobiety mają idealnie czyste domy”.  Starszemu próbowała kiedyś czytać, ale on tego nie lubi, więc zasypia w tabletem. Sama do snu czyta wszystkie 50 części Greya, bo jest nowoczesna też w sypialni.

A Ty co?

Zadbałabyś o siebie trochę, a nie tylko ten dom i dzieci. Jak by zjadły dwa razy w tygodniu hot-doga ze stacji i raz pizzę, to nic by im się nie stało!
Nie masz czasu na siłownię, ale siedzieć z nimi przy lekcjach tak? Na korki go poślij. Z resztą nam też nikt nie pomagał, muszą sobie radzić. A jak dzieciak sobie nie radzi, to widocznie głowy do nauki nie ma. O sobie musisz trochę pomyśleć, lata lecą,  trzeba się rozwijać. Już nie raz takie widziałam, co szykowały te śniadanka mężom, a oni potem…

Powinnaś się wstydzić, wiesz?

Jeśli bardziej niż troskę o swój nowy biznes cenisz sobie troskę o dom i rodzinę.
Jeśli pelargonie na balkonie cieszą Cię bardziej niż modny stroik z kwiaciarni.
Jeśli zamiast kibicować dziecku na każdym treningu, sprzątasz w tym czasie dom i gotujesz.
Jeżeli zamiast posłać je na korki i iść na fitness, ślęczysz z nim  pomagając zrozumieć, czym są liczby pierwsze.
Jeżeli bardziej niż długość własnych rzęs obchodzi Cię długość czasu, jaki spędzasz z rodziną.
Jeżeli Twoje dziecko zamiast uczyć się programowania, pomaga Ci wycierać naczynia.
Jeżeli zapach pieczonego ciasta w Twoim domu cieszy Cię dużo bardziej niż wypad do modnej knajpki…
Jeżeli cenisz sobie dni, w które możesz poczekać na dziecko w domu z obiadem i zobaczyć jego uśmiech od ucha do ucha, kiedy wraca ze szkoły i nieporadnie odklucza i otwiera drzwi…

W oczach tej kultury – nie jesteś kobietą sukcesu.  Jesteś MaDką, z królestwa Karyny i Sebixa.

Więc beka z madek. I z feministek. O co im dzisiaj chodzi tym drugim!?
Przecież kobiety mogą dziś wszystko!
Poza jednym. Poczuciem dumy z dbania o dom i rodzinę. Z bycia żoną i matką – tylko i aż.

Młode pokolenie

Na rynek pracy wchodzą dziś młode kobiety. Z dyplomami świetnych uczelni, z płynną znajomością minimum dwóch języków, modnym hobby i dobrze płatną pracą na starcie. Wiedzą jak używać brązera i rozświetlacza i jak napisać biznes plan. W domu słyszały, że nic nie muszą, tylko się uczyć. Więc się uczyły. Dziś umieją wiele, ale nie wiedzą jak ugotować prosty zdrowy posiłek – kaszę gotują w woreczkach, bo inaczej jest zbyt trudno.
Ale to bardziej powód o dumy niż wstydu. Wstyd to byłby siedzieć z dzieckiem w domu i gotować obiadki.

Ale najczęściej to nie brak czasu na gotowanie est problemem. Problem leży gdzie indziej.
W naszej kulturze być Gospodynią domową po prostu nie wypada…

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o