Archiwum kategorii: Czy dieta ma płeć?

No chyba nie powiesz mi, że przygotowujesz mężowi śniadanie do pracy? A co to Jaśnie Panicz rączek nie ma? To już dzieciak nie może zjeść obiadu w stołówce? Moje jedzą i jakoś świat się nie zawali! Jak widzę co całe wymyślanie dzisiaj! Tego nie, tamtego nie! Kiedyś jakoś wszyscy wszystko jedli i było dobrze. No […]

Jak nie gorsety to… diety?

Przez lata nasze kobiece ciała podawane były ciągłym próbom ujarzmienia – za grube uda, za szerokie biodra, za duże stopy, za duża talia… A może by tak w końcu zaprotestować przeciwko takiemu przedmiotowemu traktowaniu naszych ciał? Gdyby tak przestać postrzegać nas, kobiety, w sposób przedmiotowy, i przywrócić nam należną nam funkcję liderek zdrowego żywienia?

Dlaczego „Babska Dieta”?

Dawno, dawno temu, o poranku, z jakiejś zawilgoconej jaskini wyszedł Chłop. Chłop był muskularny, acz niski. Posturę swą zawdzięczał pracy, o czym za chwilę. Długie skołtunione i nieco tłuste włosy, opadały mu na szerokie ramiona. Narzucił na nie skórę niedźwiedzia i począł odsuwać właz jaskini. Baba, usłyszawszy ten rumor i gramolenie, obserwując małżonka niby słonia […]