Był król, musi być i królowa 😊

Zachęcam Was gorąco do „kręcenia” własnych past do pieczywa.
To produkty dużo mniej przetworzone. Owszem, szybciej się psują, ale coś za coś. Wiecie, co jecie, a to bezcenne.
Ale jest jeszcze jeden atut – te pasty są dużo tańsze niż wszystkie tego typu gotowce, jakie znajdziecie w sklepie.

No i ten smak – nie da się porównać czegoś, co od kilku tygodni leży w sklepowej lodówce, do tego, co właśnie wyszło spod Waszych rąk.
To różnica taka, jak między ciasteczkami wyciągniętymi prosto z piekarnika, podkradanymi z blachy, kiedy jeszcze parzą w palce, a tymi z teksturowego pudełka.

Dzisiejsza pasta to prawdziwy sztos!

Wśród produktów żywnościowych są takie, których Imienia Nie Wolno Wymawiać, niczym imienia Lorda Voldemorta z Harrego Pottera. To za sprawą słynnego R w kółeczku, czyli zastrzeżonej nazwy handlowej.

Ale wiem, że kiedy powiem Wam, że chodzi o słynną pastę z masła i makreli – natychmiast pojmiecie o co chodzi.

Sami Wiecie Co, to pasta powstała z połączenia wędzonej makreli, masła, koncentratu pomidorowego i przypraw.

Dziś mam dla Was przepis na jej zdrowszą wersję – bez tłuszczów nasyconych.

Oto Królowa MakreLova

Przepis banalny, wystarczy jak zwykle wszystko zmiksować.


Wychodzi duuuuuży słoik (i to po odjęciu tego, co podjesz w trakcie jej przekładania, a podjesz na pewno).

Inspiracją do tego przepisu był ten, który znalazłam w książce Joli Słomy i Marka Trymbulaka Atelier Smaku – najpiękniej wydanej książki kucharskiej, jaką widziałam.
Dostałam ją od znajomych z okazji ukończenia studiów dietetycznych  – piękny i bardzo przydatny prezent.
Więc jeśli chciałybyście sprezentować sobie coś na Dzień Kobiet – bardzo polecam 😊

P.S. Jeżeli interesuje Cię tematyka psychodietetyki, zapraszam Cię do polubienia strony Babskiej Diety na FB – wówczas poinformuję Cię o każdym nowym wpisie.

Więcej pomysłów na zdrowe i pyszne dania znajdziesz w zakładce Inspiracja, natomiast na  blogu, każdej soboty znajdziesz nowy tekst o największych grzeszkach przeciwko zdrowej diecie i szczupłej sylwetce.

Będzie mi tez bardzo miło, jeżeli zechcesz podzielić się tym wpisem 🙂

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o