Raz na jakiś czas zdarza się taki dzień, kiedy potrzebujemy zrobić coś „na szybko”.

Zamiast więc kombinować i zamawiać wątpliwej jakości jedzenie na telefon, może…

Stara poczciwa jajecznica?

No tak, ale ta na masełku ma dużo cholesterolu, sodu, tłuszczów nasyconych,
kiepski stosunek wapnia do fosforu, fatalny wskaźnik aterogenności
(norma dla kobiet to <4)

Rzeczywiście, jak widać na załączonym obrazku.

Ale jak już wiesz, ja baaaardzo nie lubię rezygnować ze swoich ulubionych dań i zawsze szukam dla nich zdrowszych zamienników.

Co powiesz na „jajecznicę” w wersji roślinnej?

Sama zobacz, jak pięknie wygląda…

I doskonale smakuje!

A teraz weźmy pod lupę składniki odżywcze….

3360% mniej cholesterolu, ponad, dwa razy mniej sodu, świetny stosunek wapnia do fosforu…
A tłuszcze? prawie 3 x mniej tłuszczów nasyconych, dużo więcej omega 3 i omega 6 o korzystnym stosunku.
I co najlepsze – ujemny wskaźnik aterogenności (świadczący o ryzyku chorób krążenia).

W obydwu przypadkach nie uwzględniłam dodatku soli… bo bez względu na to, jaką sól dodamy, podwyższymy zawartość sodu w obu jajecznicach o tę samą wartość.

To jak, skusisz się?

Oto składniki, których potrzebujesz:

Posiekaną cebulę podsmażamy na rozgrzanym oleju z dodatkiem kurkumy.
Dodajemy pokrojone w kostkę tofu, płatki drożdżowe, rozgniatamy wszystko (narzędziem do pure).
Solimy czarną solą (to warunek konieczny by tofucznica miała posmak jajka).
Kiedy się podsmaży, dodajemy pokrojony w kostkę pomidor.
Jeśli tofucznica wyszła zbyt sucha, możemy dolać trochę sojowego mleka.
Wykładamy na talerz, posypujemy obficie szczypiorkiem.
Kromkę chleba opiekamy w tosterze, smarujemy awokado.

i…. to już. Smacznego!

 

P.S. Jeśli spodobał Ci się ten wpis, zapraszam Cię do polubienia Babskiej Diety na FB – wówczas poinformuję Cię o każdym nowym wpisie.
Więcej podobnych pomysłów znajdziesz w Inspiracjach, natomiast w zakładce Blog – psychodietetyka widziana babskim okiem 🙂

I mam prośbę – zapomnij o starej zasadzie… śniadanie zjedz sama, obiadem podziel się z przyjacielem, a kolację oddaj wrogowi.
Kolację zjedz – a z przyjacielem podziel się proszę tym wpisem 🙂

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o