Wiem, wiem, wiem…
Za oknem wieje, zimno, nic nie przemawia za tym, żeby wiosna miała szybko do nas przyjść.
I choć trzeba nie lada wyobraźni, by w suchych, wyginających się na wszystkie strony gałęziach ujrzeć zalążki pączków,  to z każdej wystawy,
z każdej witryny internetowej, próbuje się nas przekonać, że ta ulubiona dla większości z nas pora roku jest tuż tuż.

A skoro wiosna, to warzywa, nowalijki, sałatki…

Tylko, że jest tak… ziiiiimno.
To normalne, że kiedy jest chłodniej, instynktownie poszukujemy rozgrzewających zup, ciepłych owsianek i kasz, gorącego kakao, czekolady, grzanego wina.
Kiedy jest upalnie, chętniej sięgamy po babcine przepisy na chłodniki, i wszędzie, też na talerzu, szukamy ochłodzenia.

Jak więc pogodzić to, że organizm domaga się większej ilości warzyw, ale jednocześnie, wciąż bliżej mu do ciepłej herbaty niż orzeźwiającego koktajlu?

Co powiesz na sałatkę z… odrobiną czegoś gorącego?

Poznaj moją ulubioną sałatkę z dodatkiem… pieczonych batatów.

Są genialne w smaku, zawierają mnóstwo antyoksydantów i zdecydowanie wygrywają w tej konkurencji ze starymi, poczciwymi ziemniakami!

Sałatka jest banalnie prosta, bajecznie kolorowa i nieziemsko pyszna.  Skusisz się?

Przygotuj dużą blachę. Taką, jaka jest na wyposażeniu piekarnika, wyłóż ja papierem do pieczenia.

Piekarnik rozgrzej do 200 st.

Bataty ( 2 duże lub 3 mniejsze) obierz obieraczką, pokrój jak frytki, umyj, wysusz papierowym ręcznikiem.

 

Wysyp je na blachę, skrop 2 łyżkami oliwy lub oleju rzepakowego, posyp szczyptą soli, wymieszaj dłońmi, rozłóż równomiernie na blasze. Piecz używając funkcji termoobiegu ok. 25 minut (do zrumienienia). W międzyczasie przemieszaj delikatnie, by dać im szansę przyrumienić się z każdej strony.

 

Na talerzach wyłóż po garści roszponki, pokrojone w ćwiartki pomidorki, awokado*. Posyp przepłukaną fasolą i pokrojonymi w drobną kostkę cebulką.

Przygotuj dresing:
Wszystkie składniki umieść w słoiczku i wstrząśnij nim. Polej sałatkę.
Można jeszcze zdrowiej! Dlatego na wierzchu posyp uprażonym chrupkim słonecznikiem i kiełkami.

Obok wyłóż upieczone bataty.

I… to już.

Słodkie bataty i nuta słodyczy w dresingu, przełamane pikanterią chili i czerwonej cebulki, cudnie łączą się z kwaskowatością pomidorów.

Poziom trudności  – minus 1. Nie może się nie udać.

I na koniec. Jeżeli myślisz sobie, że Twoje dziecko to raczej batatów nie bardzo… i sałatka z chili też nie dla niego, pamiętaj, że dzieci na ogół nie lubią niczego co wymieszane. Ułóż dla nich warzywa, sałatę, pomidorki, fasolę osobno. Jeśli wolą ziemniaki, dorzuć do piekarnika i upiecz razem z batatami. Na pewno będzie zdrowiej niż frytki.

Możesz też zerknąć do mojego wpisu o tym, >> jak zachęcić dzieci do jedzenia warzyw i owoców <<

* Nie zrażaj się do awokado! Nawet jeśli trafiłaś kiedyś na twarde, a co za tym idzie – gorzkie.
Obfituje w jednonienasycone kwasy tłuszczowe, które powinny dominować w naszej diecie.
Jak sprawdzić, czy awokado jest dojrzałe? Spróbuj wcisnąć szypułkę do środka. Jeśli wchodzi jak w masełko – będzie ok.
Jeśli jest jak piłka tenisowa albo jak plastelina – szukaj dalej 🙂 

P.S. Jeżeli interesuje Cię tematyka psychodietetyki, zapraszam Cię do polubienia strony Babskiej Diety na FB – wówczas poinformuję Cię o każdym nowym wpisie.

Więcej pomysłów na zdrowe i pyszne dania znajdziesz w zakładce Inspiracja, natomiast na  blogu, każdej soboty znajdziesz nowy tekst o największych grzeszkach przeciwko zdrowej diecie i szczupłej sylwetce.

Będzie mi tez bardzo miło, jeżeli zechcesz podzielić się tym wpisem 🙂

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o